Podziękowania, przerwa i ponownie wciskamy Start

Lipiec 8, 2010

Najpierw chciałbym gorąco podziękować za duży odzew i zainteresowanie jakim cieszą się Warsztaty Charyzmy. Formuła jednodniowych, kameralnych konsultacji okazała się być strzałem w dziesiątkę. Niesamowitą przyjemnością było dla mnie prowadzenie wszystkich tych spotkań, a mam też nieskromne przeczucie, że Was także one nie zawiodły.

Niestety na czas wakacji szkolenia zostają zawieszone, a najbliższym możliwym terminem staje się 15 września. Jednocześnie proszę dalej kierować swoje wszystkie pytania i wątpliwości na jeden z dwóch maili: thepickuparts@gmail.com lub gal.antonim@gmail.com.

Możliwie najprzyjemniejszych wakacji,

Gal Antonim


Deal dla czytelników Warsztatu

Marzec 16, 2010

Hej wszystkim!

Patrząc w statystyki dochodzę do wniosku, że nie zapomnieliście o Galu Antonimie i jego przydatnym warsztaciku. Mam dla Was niezwykle dobrą wiadomość! Ostatni rok był szalenie zajmujący, ale również owocny w wiele wydarzeń. Kilka z nich przyczyniło się do powstania Warsztatu Charyzmy z prawdziwego zdarzenia.

Zaprojektowałem, przetestowałem i widząc efekty postanowiłem, że należy dać możliwość zapoznania się z nim szerszej widowni. Warsztat Charyzmy to jednodniowe konsultacje, które wyjmują moją wiedzę i wkładają ją w Wasze głowy, tak abyście mogli posiąść stu procentową skuteczność w kontaktach z kobietami.

Podczas całego dnia intensywnego szkolenia przedstawiam kolejne etapy od wskazania kobiety, którą chcecie zdobyć, przez moment, kiedy to ona aktywnie Was podrywa, aż do momentu w którym faktycznie ją zdobywacie. Otrzymacie narzędzia, techniki, oraz sposoby, dzięki którym przekujecie dogłębne zrozumienie mechanizmów rządzących kobietami w konkretny efekt.

Nauczę Was między innymi:

- Najskuteczniejszego, naturalnego modelu zdobywania kobiet

- Kolejnych etapów fizycznej eskalacji

- Konkretnych technik umożliwiających sprostanie powyższym etapom

- Dlaczego mężczyźni wciąż są testowani, oraz jak odeprzeć te testy

a także:

- Jak demonstrować cechy, którym kobiety po prosu nie mogą się oprzeć

- Technik budowania prawdziwego poczucia komfortu u kobiety

- Świadomej władzy nad językiem własnego ciała

- Jak poprawnie „czytać” kobiece „znaki”

oraz wiele, wiele więcej.

Jeżeli jesteś zainteresowany warsztatem i potrzebujesz więcej informacji wyślij mail na thepickuparts@gmail.com

Liczę na Twoją obecność na szkoleniu,

Gal Antonim


Look back na rok Warsztatu cz.1

Marzec 10, 2009

Zrobimy sobie mały editor’s pick najabardziej wartościowych artykułów jakie przez ostatani rok (God damn!) pojawiły się w Warsztacie charyzmy.

Na pierwszy ogień “Poprawa charyzmy”, w którym przybliżam umiejętności dostarczania swojej Gry. To najchętniej czytany przez Was artykuł.

Innym wartym większej uwagi tekstem jest “Gram teorii cz.2″. Do tych wniosków wszystko się ostatecznie sprowadza – wartość, którą widzimy jest pozorna, a my najpewniej jesteśmy postrzegani inaczej niż uważamy.

Polecałbym wzięcie sobie do serca porad zawartch w “Attraction cz.2″. Demonstracji naszej wartości dokonujemy praktycznie permamentnie. Wciąż jesteśmy testowani. Dobrze jest wiedzieć jakimi charakterystykami świat ma nas widzieć.

Bez odpowiedniego stylu życia, w najlepszym wypadku,  jesteśmy tylko zbiorem rutyn i gotowych tekstów. Ten tekst uważam za najlepszy jaki tu zamieściłem. Internalizując te wskazówki innej opcji niż sukces nie widzę. “Lifestyle” to info, dzięki któremu “czuję różnicę”.


Grand New!

Styczeń 19, 2009

Nowy rok rozkręcił się na dobre. Uporządkowanie nowych spraw zajęło mi troszkę czasu. Kilka przesunięć wskazówek poświęciłem także na podsumowanie sobie zeszłorocznych dokonań. Kilka projektów, które udało się doprowadzić do końca. Kilka czeka na lepsze dla siebie czasy, a w tak zwanym między czasie, narodził się zupełnie nowy. Którego pierwszym owocem będzie nowość na Warsztacie Charyzmy.

Drodzy czytelnicy! Człowiek, którego znam od ponad pięciu (sic!) lat. Czas leci szybko i nieubłaganie. Przyjaciel, z którym dzielę wiele sukcesów. Jego styl życia inspiruje, ilość aktywności pozwala mówić o nim: człowiek renesansu! Uśmiech nie znika z jego twarzy. Kiedy inni tylko mówią, on już przekuwa słowa w czyny. W końcu, z relacji naszych wspólnych znajomych, znakomity facet. Nie widziałem kobiety zdolnej oprzeć się jego urokowi. Cóż mogę dodać?

Panie i panowie! Daję Wam Adiusa! Od dnia dzisiejszego jego osoba staje się częścią Warsztatu Charyzmy.


Wyjawienie zagadki! Kim jest Gal Antonim?

Styczeń 15, 2009

Witam wszystkich po jakże dłuugiej przerwie w zgłębianiu dynamiki społecznej. Dzisiaj, na rozgrzewkę przed nowym sezonem, chciałbym załatwić pewną prywatę.

Ludzie często pytają mnie: Man, czy przypadkiem nie powinno być Gall Anonim? Well… Nie. Po pierwsze jest to moja ksywka i mogę umieścić w niej to co zechcę ;) Joke. Historia zaczyna się kiedy młody chłopak rozpoczyna hobbystyczną karierę w różnych internetowych serwisach. Pisuje on przeróżne ciekawe formy starając się tworzyć słowem sztukę. Poznawał ludzi, którzy w pewien niebagatelny sposób wpłynęli na jego rozwój w tym kierunku. Jeden z nich zaproponował, aby, wtedy jeszcze chłopak, wymyślił swoje alter ego – alias, który mógłby być rozpoznawalny i bardziej rzucał się w synapsy pamięci niż imię przy nazwisku. Akurat w tak zwanym między czasie ów młody człowiek przyjął imię, którym szerzej się nie chwalił. „Galante”, od słowa charakteryzującego pewien sposób ubierania się. Dni mijały, a Galante chciał poszukać czegoś świeżego, przestąpić kolejny próg w zamczysku samo-aktualizacji. Poprosił onego znajomego, pomysłodawcę, a potem twórcę projektu Dość, o wymyślenie czegoś pasującego do zmieniającej się osobowości naszego bohatera. Padło na dwuczłonowe Gal Antonim. I tak bohater stał się mną. Mogę się jedynie domyślać cóż miał oznaczać ten przedziwny twór. Być może „Gal” to nawiązanie do Galante, który nie był w końcu taki zły… Antonim najpewniej symbolizuje pewne sprzeczności, przeciwstawne przymioty jakimi można określić dzisiejszego mnie.

Znaczenie Twojemu życiu nadają osoby, które w nim uczestniczą. Ładna sentencja, prawda? Ale, ale… Znajomy, o którym mówię mógł po prostu lecieć sobie ze mną w chuja ;)


Wesołych Świąt!

Grudzień 25, 2008

Dużo zdrowia, radości i satysfakcji w nadchodzącym roku.

Dalesze wpisy zaczynamy po Nowm Roku (z hakiem, chyba nie oczekujecie, że tak szybko wyzdrowieję) i jedziemy field raportami, konkretnymi sytuacjami, oraz niuansami które oddzielają słabe noce, od tych megafakincool. Pozdrowienia, do usłyszenia!


Wielka reaktywacja!

Wrzesień 8, 2008

Witajcie wszyscy miłośnicy zgłębiania wiedzy na temat dynamik socjalnych. Po wakacyjnej przerwie ruszamy mocno z połykaniem i przetrawianiem wiedzy. Plan zakłada grubszy tekst tygodniowo, ustalmy, że będzie to niedziela, i mniejszy gdzieś w tygodniu. Z góry jednak zaznaczam, że mniejsze teksty moga sie pojawić, ale nie muszą (klasa maturalna posiada swoje ograniczenia). 

Podczas kolejnych aktualizacji wgłębimy się mocno w teorię i postaramy się zrozumieć nas samych, oraz nakreślimy poszczególne niuanse, które dzielą kobiety od mężczyzn, a także kobiety i mężczyzn między sobą. Poopowiadam Wam czym są emocje i po jaką cholerę są nam potrzebne pewne zachowania, których sensu nie do końca byliśmy w stanie zgłębić do tej pory. 

W dalszej perspektywie publikacji zdradzę czym jest prawdziwe clue gry i dlaczego stoimy na przełomie “drugiego poziomu” nauki o dynamikach socjalnych, a w szczególności pick-up’u. 

W trakcie tego wszystkiego będę podawał aktualny model, według którego mój umysł prowadzi teraz grę. 

Używajcie wszystkich możliwych środków, aby model jak i zrozumienie pewnych pojęć wpisały się na stałe do waszego ośrodka reakcji warunkowych. Myślenie o technikach i uważanie na każde swoje słowo w polu, a przez to zbytnie przejmowanie się grą, to nic innego, jak reagowanie na otoczenie. Jako artyści podrywu, czy dynamiki socjalnej powinniście być jak najbardziej proaktywni – dawać wartość, a nie czerpać ją od innych. 

Powodzenia i publikujemy się już w tą niedzielę. Heja!


Show must go on

Maj 13, 2008

Przepraszam za tę dłuższą przerwę w publikowaniu i jedziemy z materiałem.

Od dziś będę sie zwracał jako do „Was”. Wiem, że jest tych Was coraz więcej i tak jak na początku odczuwałem, że piszę do tych kilku facetów, którzy się tutaj znaleźli, tak teraz wiem, że z każdym dniem wpada tu więcej osób. Może nie widać tego po liczbie komentarzy, ale i nad tym kiedyś popracujemy. Teraz robię sprytny błysk oka i patrzcie wyżej na kolejną dawkę materiału.


Zaczynamy drugą część warsztatu

Maj 5, 2008

To wszystkie najpotrzebniejsze informacje na początek. Zapoznaj się z nimi i postępuj zgodnie z modelem, a gwarantuje znaczącą poprawę Twoich kontaktów z płcią przeciwną, jak i ze znajomymi.

W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć kolejne przydatne zagadnienia i zgłębić się troszeczkę w szczegóły. Z pewnością pojawi się kilka raportów z “pola bitwy”, czyli to jak i co powiedziałem, oraz jaką reakcję otrzymałem. Razem zanalizujemy sobie kilka często powtarzających się błędów oraz zachowań, oraz zwrócę uwagę na specyfikę ludzi, z którymi najprawdopodobniej wejdziesz w interakcję.

Do przeczytania w niedługim czasie!


Początkowe info

Marzec 31, 2008

Czas na coś konkretnego. Kilka spraw na początek. Pierwsza, dosyć poważna. Cel dla jakiego chcesz zdobyć tę wiedzę, lub ją uzupełnić czytając mojego bloga, musi być jasno zdefiniowany. Co gorsza owa definicja nie może mieć nic wspólnego z chęcią zdobycia kobiety. Zdziwiony? Już rozjaśniam. Celem jest zmiana Twojego podejścia do ludzi (w tym kobiet), doszlifowanie lub nawet wybicie na nowy poziom Twoich umiejętności socjalnych, zmiana Twojego stylu życia. Rozumiesz? Celem jesteś Ty. Samodoskonalenie, poprawa energii. Nie mówię tu o jakimś łuuu New Age polu energetycznym, tylko o odpowiednim wkładzie własnym w swoje życie socjalne. Dlaczego celem nie może być kobieta? Bo, na przykład, zakładam, że nie chcesz tego wszystkiego przechodzić dla jednej sztuki. Czy nawet dla tych wszystkich sztuk… Dlaczego cel musi być konkretny i prosty do przyswojenia? Z kilku powodów. To o czym mówię jest naprawdę trudne i bez determinacji nic tu nie zdobędziesz. Bo albo dotrzesz do mistrzostwa, albo spłoniesz w atmosferze próbąjąc, bądź zaprzestając. No i nie uświadczysz efektów, dopóki nie przyjmiesz pewnych zasad jako aksjomatów, jedynych stałych w tym równaniu.

Kolejna ważna sprawa: nowe rzeczy, informacje, filozofia (takich masakratorów też nie zabraknie) w momencie idziesz testować, bądź poddajesz jakimś swoim przemyśleniom. Praktyka daje zdecydowanie więcej niż siedzenie przed komputerem i pisanie bloga… I tu nasuwa mi się kolejna nieprzyjemna sprawa, a w zasadzie kilka takich. Nie znam Cię i nie wiem jakim stylem życia płyniesz przez świat. Musisz jednak być gotowym na zmiany, niekiedy radykalne. Możesz mieć problemy żołądkowe, mogą Ci się spinać mięśnie oraz występować bóle głowy. Wielu ludzi tak reaguje na nerwy. A stres zawsze towarzyszy zmianom.

No i ostatnia sprawa, ale chyba najważniejsza. Ta „gra” jest naprawdę trudna. Tyle czynników wpływa na sukces, tyle jest zależności i o wielu rzeczach po prostu trzeba pamiętać. Co więcej, jeżeli masz choć trochę ambicji, to każda niewykorzystana okazja będzie Cię po prostu drążyć jak kropla w skale. Nie ma tutaj stanów pośrednich, albo jedziesz “przed się” jak bolid, albo nie. Nie mówiąc już o sinusoidzie emocjonalnej, która będzie szaleć od stanów euforycznych do ciężkiego wkurwienia. Albo to pokochasz, tak jak ja (no kocham w tym wszystkim jeszcze kilka innych rzeczy), albo daj sobie spokój. Optymistycznie na koniec? Moim zdaniem… Bardzo!


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.