W atmosferze zbliżającego się Nowego Roku, bardzo wiele zdrowych, dorodnych, młodych i bardzo często inteligentnych (na pozór) osób dochodzi do wniosku, że zeszłe dwanaście miesięcy nie było tak dobre jak być powinno. Nie mam na to żadnej innej odpowiedzi niż bardzo brutalne, ale zawsze aktualne i prawdziwe: Był na tyle dobry na ile wybraliście, żeby był. Nie chcę nawet zagłębiać się jaką niewyobrażalnie dziwną rzeczą jest branie pod kreskę cennych 365 dni i wywalanie ich do kosza, gdy w sumie przeciętnie długie życie trwa ich zaledwie 28 tysięcy.
Wigilia Nowego Roku przez wielu uważana jest za najlepszy czas do zmian, postanowień, otwierania się na nowe wyzwania – również i według mnie jest to dzień do tego doskonały. Doskonały jak każdy inny. Ten przydługi wstęp doprowadzi nas do samego sedna – uświadomienia sobie, że oprócz postanowień o zarzuceniu złych nawyków, ustalania sobie dalekosiężnych celów jako faceci możemy otworzyć się właśnie na jedno z istotnych pytań. Czego one pragną? Nie odkryję ameryki i powiem, że na pewno nie tego o czym mówią. Zagadka jest mało skomplikowana, rozwiązanie proste, niekoniecznie łatwe do zrealizowania, ale przez to jeszcze bardziej satysfakcjonujące. Kobiety pragną zrelaksować się, zaufać, oddać się. Potrzebują poczucia, że nie muszą się stresować, zastanawiać nad przyszłością. Chcą mieć pewne oparcie o solidną podstawę Waszej pełnej świadomości i pewności siebie. Nie lubią mieć na sobie odpowiedzialności za Wasze szczęście. Więc jeżeli nie jesteście pewni o Wasze finanse, czy nawet o Wasz polityczny pogląd – nie musicie nic mówić, one to wychwycą i zaczną się nad tym zastanawiać za Was. Nie musicie być superbogaci, możecie zdecydować, że zostaniecie mnichami, albo grabarzami i dopóki jesteście pewni swojego wyboru całym sobą to jej nie robi to różnicy. Może się odprężyć poprzez Wasze poczucie stabilności i pełne zaufanie do siebie. Wiele z nich, będzie Wam mówić, że chcą być numerem jeden w Waszym życiu. Zaufajcie mi w tej kwestii – jeżeli kobieta poczuje, że jest ważniejsza niż Wasz życiowy cel, to na jej barki spadnie ogromna odpowiedzialność za Wasze szczęście. Wtedy sami skazujecie się na frustrację, ponieważ życie pod taką presją będzie ją krępowało i choćby chciała, nie będzie w stanie spełnić Waszych oczekiwań.
Wasza praca nad sobą, nad ostrzeniem własnej świadomości będzie sowicie wynagrodzona. Prędzej lub później. Być może w ogóle traficie na kobietę, która jest tak głęboko przerażona przed pełnym oddaniem i zaufaniem, że nie będzie w stanie docenić tego, co otrzymała i cały proces będziecie zaczynać od nowa. Jestem jednak pewien, że zawsze po chwilach prób i testów przychodzi czas na celebrację. A wszystko, co możecie sobie wyobrazić najprzyjemniejszego czeka tylko na Wasze noworoczne postanowienie.
Do przeczytania w najnowszym roku, na który życzę Wam wszystkiego co najlepsze, niezapomniane, ekscytujące i pełne najczystszej radości!